PUNKT WIDZENIA RYKERA
Telefon wciąż dzwonił na stole w jadalni, a Zane spojrzał na Elarę, ponaglając ją wzrokiem, by odebrała.
– Dlaczego nie odbierasz, Elaro? – zapytałem kpiącym tonem.
Spojrzała na ekran swojego telefonu i zbladła.
Miałem rację, była tylko jedna osoba, która mogła w tej chwili zadzwonić do Elary i sprawić, że wyglądała tak chłodno, jakby była absolutnie przerażona, czy coś w tym






