PUNKT WIDZENIA ELARY
— Tak, Zane, puść mnie — powiedziała Luna Corrine z obrzydliwym tonem i dziwnym uśmiechem na ustach.
W tej samej chwili Zane natychmiast odsunął się od Luny Corrine, zdejmując dłonie z jej szyi. Kobieta upadła na ziemię, łapiąc się za gardło i biorąc głęboki oddech.
Oczy Zane'a były mocno zaciśnięte. Odwrócił się od nas wszystkich w stronę drzwi i stanął tam plecami do nas, zo






