PUNKT WIDZENIA ELARY
— Ty naprawdę nic nie rozumiesz, prawda? — powiedziała z zimnym uśmiechem na wąskich wargach.
Podchodząc do mnie, puściła Zane'a.
— Nie pokonasz mnie, Elara. Spójrz wokół siebie, ci wszyscy mężczyźni to w zasadzie naczynia, których mogę użyć, by cię zabić — mówiła, a jej głos był teraz niemal szeptem.
Cała okolica ucichła, gdy staliśmy tam w milczącym oczekiwaniu na to, co wyd






