PUNKT WIDZENIA CECILII
Kieliszek wypadł mi z dłoni, a Sadie podbiegła, żeby pozbierać z podłogi rozbite szkło, zanim zrobię sobie krzywdę.
– Dlaczego jesteś tak zszokowana, Luna Sien ci nie powiedziała? – zapytała mnie Sadie, pochylając się, by sprzątnąć potłuczone resztki.
– Nie… nie powiedziała – odparłam w stanie czystej paniki.
Musiałam się stąd wydostać, w jakikolwiek sposób, bez względu na t






