PUNKT WIDZENIA RYKERA
Zane i Elara dotarli do mnie po około trzech minutach i razem przejechaliśmy przez otwartą bramę graniczną.
Jako pierwszy mknąłem przed nimi pędząc z tylko jednym zmartwieniem na głowie: Cecilią.
Do miasta dotarliśmy po około trzech godzinach i dwudziestu minutach; gdy wjechaliśmy w jego granice, był już wieczór.
Przez całą drogę próbowałem dzwonić do Alfy Gavina, ale najwyra






