— To po prostu nie brzmi tak samo — dokończył Ryker swoją myśl.
Odwrócił się, żeby na mnie spojrzeć.
— Jesteś na to gotowa? — zapytał. Wzięłam głęboki oddech, nerwowo go wypuszczając.
— Tak, jestem. Poradzę sobie! — powtarzałam sobie w myślach.
— Tak, oczywiście — odpowiedziałam mu z opanowaną miną, jakby w ogóle mnie to nie ruszało.
Ale ruszało mnie potwornie. Moje serce biło tak głośno, że zasta






