DANTE miał zamiar pójść za Elarą, gdy zadzwonił jego telefon. Zmarszczył czoło, widząc imię dzwoniącego.
Wziął głęboki oddech i odebrał.
— Zabierz ją do domu, natychmiast — zagrzmiał głos Juliana po drugiej stronie, co sprawiło, że Dante zacisnął pięść. — Daj mi czas na wyjaśnienia...
— Nie! — sprzeciwił się Julian.
— Ale ona musi...
— Zamierzasz ożenić się z moją siostrą czy zerwać kontakty? — I






