ELARA
Kiedy skończyliśmy jeść, mama Dantego zaprowadziła nas do ogrodu. Ojca Dantego nie było, ponieważ musiał załatwić pewne sprawy w firmie.
„To pierwszy raz, kiedy Dante kogoś przyprowadził—”
„Mamo!” — wtrącił się Dante, zrównując się z nami krokiem.
Spojrzałam na niego, a potem na jego mamę, która posłała mu piorunujące spojrzenie.
„Co? Po prostu mówię—”
„Prosiłaś o obecność Elary, prawda?” —






