ELARA
Jedyne, co mogłam zrobić, to ciężko westchnąć po naszej rozmowie. Powoli zaczynałam go rozumieć. Miałam przeczucie, że kiedyś już się zakochał, ale ktoś roztrzaskał jego serce na kawałki, co uczyniło go takim, jakim jest teraz. Ktoś zrobił z niego potwora. I szczerze mówiąc, podziwiałam tę osobę, bo Dante musiał ją bardzo kochać. Nie stałby się taki, gdyby nie kochał tej osoby bezgranicznie.






