PUNKT WIDZENIA ELARY
— Dlaczego się nie chowamy? — zapytałam Gwyneth. — Albo nie uciekamy?
O dziwo, serce nie waliło mi jak oszalałe. Może dlatego, że każda cząstka mnie wciąż była bardziej skupiona na Voktorze na granicy niż na sobie samej.
Gwyneth otworzyła usta, by odpowiedzieć, ale przerwała, gdy drzwi wyleciały z zawiasów.
Uderzyły w ścianę z taką siłą, że aż zadrżały półki. Drgnęłam, odwraca






