PUNKT WIDZENIA ELARY
Raelyn Aven siedziała naprzeciwko Voktora i mnie. Biorąc pod uwagę jej zwykłą wrogość, spodziewałam się, że będzie piorunować mnie wzrokiem lub rzuci w moją stronę jakąś złośliwą uwagę. Zamiast tego siedziała niezwykle spokojna, a jej uwaga skupiona była nie na mnie, lecz na moim mężu.
Mężu.
To słowo wciąż nie brzmiało właściwie.
Haldris odchrząknął. — Mój Nadwładco, tym razem






