PUNKT WIDZENIA ELARY
„Odsyłasz mnie z powrotem do rezydencji?” – zapytałam, mrużąc brwi. „Dlaczego?”
Słowa wymknęły się, zanim zdążyłam je powstrzymać. Dlaczego miałby mnie przepraszać tylko po to, by zaraz potem kazać mi odejść? To nie miało sensu.
Voktor nie odpowiedział. Zamiast tego wstał i przeszedł przez pokój, by nalać sobie kieliszek wina. Dźwięk cieczy uderzającej o szkło był jedyną odpow






