PERSPEKTYWA ELARY
Obudziłam się z gwałtownym wdechem, a moje ciało szarpnęło się do góry, zanim umysł w pełni nadążył za rzeczywistością.
Ból przeszył moje plecy i klatkę piersiową – ten rodzaj bólu, który pojawia się, gdy coś zostało rozdarte, a potem zmuszone do ponownego zrośnięcia się. Serce biło mi szaleńczo, gdy wspomnienia uderzały we mnie fragmentami. Pamiętałam deszcz, krew, Voktora odrzu






