PERSPEKTYWA ELARY
Nadzieja tajała z każdym krokiem, który stawialiśmy w głąb lasu.
Drzewa zaciskały się wokół nas, gałęzie smagały pancerz i skórę, a deszcz sprawił, że podłoże stało się tak śliskie, iż każdy odwrót groził upadkiem.
Mimo mroku, deszczu i trudnego terenu, bestie nie zwalniały, a obecność Vargr za nimi była niczym nieustanny ciężar napierający do przodu, zaganiający hordę samym inst






