~POV Vander~
„…nienawidziłem cię, bo widziałaś, jak to się dzieje raz za razem, i zostałaś. Pozwoliłaś na to”.
Słowa zawisły w powietrzu, cięższe niż się spodziewałem. Odetchnąłem powoli, obserwując, jak wiatr porusza liśćmi wokół nagrobka.
Nigdy nie przyszło mi do głowy — ani razu — by pozwolić sobie pomyśleć o niej w jakikolwiek inny sposób niż przez pryzmat tego, jak bardzo ją kochałem. Jak dob






