~POV Vander~
Noc pachniała krwią.
A może po prostu pachniała tak dlatego, że Annalise i ja do tego doprowadziliśmy, ale to nie miało znaczenia, bo czułem jedynie satysfakcję.
Kaelen cierpiał i będzie cierpiał tak długo, jak długo będzie żył, a ja nie czułem z tego powodu ani odrobiny winy. Żadna cząstka mnie nie żałowała tego, co zrobiliśmy. Mała część mnie mogła marzyć o tym, by sprawy potoczyły






