~POV Maeve~
— Niech cię szlag, Vanderze Vesperwoodzie! — syknęłam przez zaciśnięte zęby, ledwo powstrzymując się przed ciśnięciem telefonem przez całe jego biuro. Co za bezczelność. Jak mógł mnie okłamać? Znowu. Powinnam się tego spodziewać, ale jakimś cudem pozwoliłam sobie uwierzyć, że w końcu robimy postępy.
— Nadal nie odbiera twoich telefonów?
Odwróciłam się gwałtownie i zobaczyłam Clarę, któ






