~POV Maeve~
Triumfalny uśmiech zagościł na moich ustach, gdy obserwowałam Colina nerwowo krążącego przed restauracją. Z naszego ukrytego punktu obserwacyjnego widziałam, że wykonał telefon.
"Wiesz, nie musisz wyglądać tak zadowolona z siebie," zauważyła Sienna, przewracając oczami obok mnie. "To moje nowo nabyte, choć nieco stalkerskie, umiejętności nas tu doprowadziły."
"Dziękuję ci, Sisi. Co ja






