~Perspektywa Maeve~
Sienna nazwała kiedyś to, co działo się między mną a Vanderem, opowieścią. Historią, która była opowiadana niezliczoną ilość razy, ale być może nasza, z tymi ciągłymi wzlotami, upadkami i niekończącymi się powrotami, była odrobinę dłuższa. Może odrobinę bardziej nużąca.
A wiedziałam to najlepiej, bo to ja w niej żyłam.
Więc co działo się w tej chwili? To był ten nieunikniony et






