~ Z perspektywy Maeve ~
– Dlaczego po prostu na ciebie nie nasika, żeby zaznaczyć swoje terytorium? – głos Sienny rozbrzmiał w chwili, gdy wpadłam przez drzwi kawiarni, dysząc i z trudem łapiąc oddech.
Zatrzymałam się jak wryta, wpatrując się w nią z klatką piersiową unoszącą się od mojego pośpiesznego kroku. – O czym ty mówisz? I co jest tak pilnego, że właściwie zmuszałaś mnie, abym biegła tu pr






