~POV Maeve~
Odcięłam się od tej myśli, bo nie chciałam o tym myśleć, podczas gdy moje dłonie drapały jego koszulę, rwąc materiał. Nie było w tym nic delikatnego – moje paznokcie szorstko orały skórę, a on zdawał się to rozumieć. Nie przerywając rytmu, zdarł z siebie koszulę, odsłaniając napięte mięśnie pod spodem. Nie zatrzymałam się, by go podziwiać. Frustracja, gniew i niezaprzeczalne przyciągan






