~Perspektywa Maeve~
„...I o to, co powiedziałeś potem. Że mnie kochasz”.
Słowa te błąkały mi się na końcu języka, ale gdy tylko wypowiedziałam słowo „seks”, zauważyłam subtelną zmianę w wyrazie twarzy Vandera. Cała jego postawa zdawała się wyostrzyć, a on sam stał się niezwykle czujny. Nie był zły — po prostu skupiony na mnie z intensywnością, która sprawiła, że zaschło mi w gardle. Na tym przesta






