Ich oczy spotkały się, więżąc ich w obopólnym spojrzeniu. Kolacja toczyła się dalej, ale świat wokół nich zdawał się znikać.
Pragnął wyciągnąć rękę i jej dotknąć. Zastanawiał się, jak by to było mieć ją w ramionach. Zastanawiał się, jak brzmi jej śmiech, uświadamiając sobie, że nigdy go nie słyszał, a jej głos ledwie co.
To stawało się nie do zniesienia. Nie wiedział, jak może tak dalej żyć. Walcz






