Perspektywa Sylvie
Nie mogłam uwierzyć własnym uszom i spojrzałam na Valeriona z niedowierzaniem. Czy to możliwe, że pomylił to z czymś innym? „Co masz na myśli? Na pewno się mylisz, to niemożliwe, żeby niosło to za sobą takie konsekwencje” – powiedziałam, kręcąc głową z niedowierzaniem.
„Dlatego właśnie pytam cię, Sylvie, kto podsunął ci taki pomysł” – odparł Valerion ze złością, a ja cofnę






