*Kravos*
Trzymam Valerie blisko, wiedząc, że gdy tylko dotrzemy na miejsce, nie będzie już czasu na czułości. Istnieje bardzo realne prawdopodobieństwo, że ludzie, których kochamy, zginą. Nie wszyscy, ale niektórzy, a potencjalnie jedno z nas.
Świadomość tej rzeczywistości nie umyka nikomu w SUV-ie, gdy Stellan pędzi w stronę miejsca, gdzie miała ukrywać się moja wataha. Doprowadza mnie do szału f






