Zander
— Wszystko w porządku, Alfo? — zapytał mnie Rowan.
Przypuszczam, że wyglądałem okropnie. Szczerze mówiąc... unikałem patrzenia w lustro. Odbicie przypominało mi tylko o tym, że ją skrzywdziłem, że zraniłem własną towarzyszkę – jedyną osobę, której wilkołak nigdy nie powinien krzywdzić.
Od dni czułem, jakbym umierał w środku. Ludzie w watasze rzucali mi zaniepokojone spojrzenia, a ja starałe






