Zander
— Stryker... Śniłeś mi się. Śniło mi się, że przyszedłeś wyciągnąć mnie z mojego koszmaru — powiedziała, gładząc go po futrze.
Wyglądała znacznie lepiej, ale wciąż była słaba. Pobyt tutaj odcisnął na niej piętno znacznie większe, niż przypuszczałem.
Co więcej, została zraniona przez moją nieostrożność, moją presję i poczucie osamotnienia z dala od swojego dawnego życia.
Na razie mój wilk db






