– Gdzie my jesteśmy? – zadała oczywiste pytanie Maya, wysiadając z samochodu.
To miejsce nie było restauracją ani hotelem. W momencie, gdy ochrona otworzyła bramę i samochód wjechał do środka, natychmiast domyśliła się, że są u niego w domu.
– U mnie w domu – odpowiedział, podchodząc do niej.
– Wiem. Dlaczego jesteśmy u ciebie?
– Nie ufam, że znowu nie uciekniesz, zanim nie wyjaśnię sytuacji – wzi






