Moi rodzice zostali z nami przez miesiąc. Pożegnanie było trudne. Mama już wcześniej poinformowała nas, że planuje wrócić, kiedy nadejdzie czas mojego porodu, i nikt się temu nie sprzeciwił. Perspektywa ponownego spotkania sprawiła, że pożegnanie stało się nieco łatwiejsze. W miarę jak wiosna przechodziła w lato, dramaty zdawały się cichnąć, a życie wracało do swojego zwykłego, stabilnego rytmu. D






