Dotarliśmy na Zgromadzenie Alfów przed czasem. Chciałem, żeby Cami się zadomowiła, zanim wokół zacznie kręcić się zbyt wielu alfów. To nie było to samo miejsce, co w przypadku Igrzysk. Ale wciąż należało do rady. Przez cały rok, z wyjątkiem jednego tygodnia, obiekt ten był luksusowym hotelem pośrodku niczego. Bogacze rezerwowali tu pobyt, gdy potrzebowali ucieczki. Politycy w samym środku skandalu






