Uśmiechnęłam się do Luny Beatrice, gdy Alaric i ja zajmowaliśmy nasze miejsca podczas drugiego dnia Zgromadzenia Alfów. Według planu mieliśmy dziś dyskutować o możliwościach handlowych między watahami, ale z powodu tego, co wydarzyło się wczoraj, plany uległy zmianie. Alaric był jednym wielkim kłębkiem napiętych nerwów. Próbowałam sprawić, żeby się zrelaksował na każdy możliwy sposób, jaki wpadł m






