Po urodzinach Cami wszystko między nami się zmieniło. Jeśli o mnie chodzi, to na lepsze. Napięcie, które tliło się pod powierzchnią, zostało uwolnione i poczułem ulgę. Nasz układ bywał momentami frustrujący, ale dawał mi ramy czasowe, kiedy ostatecznie dostanę to, za czym tak bardzo tęskniłem. Rozumiałem jej strach, została zawiedziona przez kogoś, komu ufała, kogoś, kto powinien być tą jedyną oso






