Nadszedł wreszcie ten dzień. Czekałam na niego, odkąd byłam szczeniakiem i po raz pierwszy usłyszałam opowieści o igrzyskach. Ubrałam się w strój treningowy, a kiedy omal nie wpadłam na Alarica i Silasa przed naszymi pokojami, wszyscy się uśmiechnęliśmy.
"Czas iść, chłopcy" – powiedziałam, ruszając w stronę schodów.
"Hej, kogo nazywasz chłopcem? Chcę ci tylko uświadomić, że mam córkę. Jestem już






