– Naprawdę masz czelność prosić rodzinę Summerów o tantiemy – powiedział Alex, mrużąc oczy na Ninę. – Chcesz, żebym pożyczył ci 200 tysięcy? W takim razie przeproś Claire. Przyznaj się do błędu, a może pozwolimy ci wrócić do rodziny.
– Nie ma mowy! – Nina trzęsła się ze złości. – Mówiłam to tysiąc razy. Nie popchnęłam Claire. Dlaczego nikt z was mi nie wierzy?
Włożyła w rodzinę Summerów tak wiele,






