Dwadzieścia minut później Simon pojawił się przy wejściu do zoo, ubrany w zwykły granatowy t-shirt, który podkreślał jego solidną budowę ciała. Wyglądał jak twardy, konkretny facet, którym zresztą był – uczciwy i niezawodny.
Dorastając, Nina widziała wielu przystojnych chłopaków, ale nigdy nie mdlała na widok samej twarzy. A jednak, za każdym razem, gdy patrzyła na Simona, uważała, że to zupełnie






