– Co? Gotowe do zamknięcia? – Nina omal nie upuściła telefonu. – To po co w ogóle zatrudnili mnie na stanowisko menedżera? – Przypomniała sobie, jak Tommy spieszył się, by jak najszybciej uciec. Zastanawiała się, czy po prostu nie próbował wymigać się z tego bałaganu.
Nina spojrzała na Forest Isle Zoo. Drewniany szyld nad wejściem wyglądał na stary i wyblakły, ale przy kasach tłoczył się tłum ludz






