Ekipa "Desert Quest" zamarła, gapiąc się na grupę świetnie wyszkolonych ochroniarzy.
Ktoś mruknął pod nosem: – Od kiedy ekipy wsparcia dla fanów mają własną ochronę? Boją się, że ukradniemy im kawę czy co?
– O co to całe zamieszanie?
Członek ekipy cofnął się. – Chyba po prostu staniemy w kolejce.
Widząc to, Kieran pomyślał: „Chyba ci ochroniarze nie interesują się celebrytami i mnie nie rozpoznają






