W chwili, gdy sygnał został połączony, Nina i wszyscy w wozie dowodzenia policji z Zephyton poczuli, jak zapiera im dech w piersiach.
Materiał z mikrokamery był rozedrgany i niewyraźny, lecz to wystarczyło, by przyprawić o gęsią skórkę.
Wnętrze willi spowijał mrok; wszystkie zasłony były szczelnie zasłonięte, odcinając ostatnie ślady dziennego światła z zewnątrz.
Molly osuwała się na dywan w salon






