"Nino, chodź ze mną", powiedział Simon.
Simon przybył wcześniej i zabrał Ninę do placówki.
Nina spojrzała przez lornetkę dużej mocy. Widziała tylko niekończące się góry i gęste lasy, ciągnące się aż po horyzont, spowite bujną zielenią.
Simon odłożył lornetkę, a jego głos brzmiał poważnie. "Jesteśmy już bardzo blisko granicy. Kiedy przekroczysz tę linię, znajdziesz się w prawdziwej szarej strefie.






