Punkt widzenia Tobiasa
Porzuciwszy kawę, ruszyłem za Theo, a jego podniecenie stawało się dla nas obu zbyt silne, by je ignorować. Patrzyłem, jak Theo przyciska ją do ściany, a Imogen lekko drży i z jej ust wyrywa się pełen bólu okrzyk.
"Co się stało?" - zapytał Theo, zaniepokojony, zastanawiając się, czy nie zrobił jej krzywdy. Imogen pochyliła się do przodu, a następnie wyciągnęła z łopatki odła






