**Oczami Imogen**
Schodząc na dół, natychmiast wyczułam jego obecność, jasnozieloną esencję aury mojego syna, lśniącą jasno wokół niego, gdy leżał w ramionach Caroline, a jego aura była tak czysta i niewinna, kiedy spał spokojnie. Podeszłam do niej, lecz Tobias stanął mi na drodze, zabierając Thaddeusa od swojej matki. Niczego nie pragnęłam bardziej, niż wziąć go w ramiona, ale Tobias i Theo wyraź






