**Oczami Theo**
Od chwili, gdy zatopiłem kły w jej szyi, czułem to. Pełznące przez jej krwiobieg. Jej krew smakowała tak samo, jak przed przemianą, co całkiem mnie zszokowało. Początkowy smak, gdy dotarła do mojego języka, obezwładnił mnie do tego stopnia, że poczułem, jak mój uścisk na jej gardle się zaciska. Żądza krwi przejęła nade mną całkowitą kontrolę. Ale to nie wszystko, co poczułem. Na po






