Odgarnęła mu włosy do tyłu tak, jak matka zrobiłaby to dziecku, i w tamtej chwili mogłam stwierdzić, że naprawdę kocha swoich synów; wyglądało to niewinnie, jak gest czułej matki. Nagle sprawiło to, że zapragnęłam, by moja matka wciąż tu była. Zrobiło mi się smutno na myśl, że moja matka nigdy więcej nie spojrzy na mnie tak, jak Caroline wpatrywała się w Theo. Ale to nie przynosiło żadnych rezulta






