**Punkt widzenia Theo**
Nie mogłem uwierzyć, że odeszła, że nie żyje. Tobias wyglądał na równie zdruzgotanego co ja. Imogen leżała w jego ramionach, przesiąknięta krwią. Naciągnąłem w dół jej koszulkę, nie mogąc patrzeć na jej rozpruty brzuch. Obrażenia jej ciała były przerażające. Ten widok przypomniał mi o jej bólu i strachu. Byłem pewien, że będzie mnie to prześladować już zawsze – czułem, jak






