Biegłam dalej, wpadając na ludzi w swoim pośpiechu, by uciec od koszmaru, jakim stawało się moje życie. Zatrzymałam się dopiero wtedy, gdy wpadłam na Percy'ego przy drzwiach prowadzących do tego miejsca.
Percy spojrzał na mnie, a z jego ust zwisał pasek czerwonej lukrecji, który przeżuwał swoimi spiczastymi zębami. Zaskoczony wyjął pasek z ust.
"Imogen, co się stało?"
"Muszę stąd wyjść. Wypuść mni






