**Perspektywa Evelyn**
Minął już miesiąc, odkąd wyjechaliśmy, i wciąż mieszkaliśmy w domu rodziców Thaddeusa. Orion miał całkowitą rację; mimo że wciąż miałam obok siebie ich dwóch, boleśnie odczuwałam nieobecność Thaddeusa. Tęskniłam za nim. Przez pierwszy tydzień było znośnie, drugi okazał się już zdecydowanie trudniejszy, lecz teraz przechodziłam przez czystą agonię.
Orion i Ryland dwoili się i






