**Punkt widzenia Evelyn**
Kolejny tydzień minął szybko, zaczynałam czuć się bardziej sobą. Zioła, które dała mi Amara, pomogły, ale pomogło też picie krwi zarówno Oriona, jak i Rylanda. Chociaż tej Rylanda pożądałam i czasami potrzebowałam pomocy, by przestać. Ryland zdawał się tym nie przejmować, ale widziałam, że wszyscy martwili się tym, co się stanie, gdy nadejdzie czas narodzin dziecka. Szcze






