Z punktu widzenia Imogen
Bianca skinęła głową z ekscytacją, choć wciąż miałam wątpliwości co do jej intencji. Jednak już się jej nie bałam, wiedziałam, że mogłabym ją powalić, i widziałam, że ona wie, iż dotrzymałabym słowa i spopieliła ją. Mój ojciec odchrząknął, przerywając naszą drobną sprzeczkę.
– Cóż, czyż to nie miłe. Widzicie? Potraficie się dogadać – powiedział, sprawiając, że posłałam mu






