Delikatne, zimne dłonie mnie obudziły; zadrżałam od jego chłodnego dotyku.
– Kolacja, Kochanie. Powinnaś coś zjeść. (Przewróciłam się na bok, całkowicie wyczerpana, po czym wtuliłam się z powrotem pod pościel. Tobias położył dłoń na mojej głowie, a potem odwrócił ją, by zbadać jej temperaturę wierzchem dłoni).
– Czy tobie też wydaje się, że ona jest rozpalona? (Theo dotknął moich pleców; wzdrygn






