Harper
Ciocia od mojej ostatniej wizyty chciała, abym znów ją odwiedziła i w końcu miało to nastąpić. Gdyby tylko znała główny powód.
Siedziałam z Maddoxem przy stole w jadalni, naprzeciwko siebie, dokładnie tak, jak tego chciał. Myślałam, że usiądzie obok mnie, ale jak zawsze, chciał mieć widok na moją twarz.
Miał już na sobie garnitur; wyglądał elegancko i był gotowy do pracy. Za czterdzieści pi






